Czytam właśnie




Która?



Click for Eagan, Minnesota Forecast

o różnicach kulturowych z subiektywnego punktu widzenia
Blog > Komentarze do wpisu
Scrapbooking
Nie za bardzo wiedziałam w co się pakowałam, ale już za późno... Chris zapytała, czy nie miałabym się ochoty przyłączyć do jej paczki w marcu i pojechać na weekend do chaty nad jeziorem, aby przy wielu butelkach wina wraz z innymi kobietami kreatywnie się wyżywać.  Oczywiście, zapisałam się i poprosiłam o szczegóły tej wyprawy, jak również wtajemniczenia mnie w scrapbooking. Tak się złożyło, że Kochanego nie było w ten weekend, więc zaprosiłam Chris aby zacząć album ze wspólnych wakacji wraz z tatą, który mam zamiar sprezentować tatusiowi na Boże Narodzenie.
Chris zjawiła się w południe...z czterema wypaśnymi walizkami.


Chris zaznaczyła mi już w piątek abym nie czuła się zastraszona, ale ona uprawia ten sport od prawie dziesięciu lat, więc i wyposażenie ma odpowiednie. Naiwnie myślałam, że tylko mi zdjęcia będą potrzebne, ale okazało się, że jak na każde hobby przystało, to i to również kosztować będzie. Wpadłyśmy do sklepu i zaczęłyśmy od podstaw. Kolorowy papier, album, a reszta to już według gustu. Zaopatrzyłam się w parę naklejek z flagami, klej, parę stempli i jeszcze innych duperelków. Impreza była nie z tej ziemi. Chris rozłożyła na stole swoje narzędzia, ja zrobiłam nam drinki, przygotowałam przekąskę i zaczęłyśmy tworzyć strony albumów. To znaczy Chris zaczęła, a ja przeglądnęłam jej albumy, parę książek i pytałam o funkcje tysiąca przyrządów, które znalazły się na stole. Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia o wielu. Maszyna do produkcji naklejek, wycinania liter, robienia stempli, obcinania zdjęć i nożyczki tnące papier w ozdobne wzory. Uwielbiam takie kreowanie, chociaż to moje jest nieco inne niż hamerykańskie. Chcę nie tylko zdjęcia w historyjki układać, ale opisy miejsc i historii przy zdjęciach zamieszczać, tym bardziej, że w końcu udało mi się tego lata co nieco Hameryki zobaczyć. Projekt będzie się chyba ciągnął nieco dłużej niż do Bożego Narodzenia, ponieważ kiedy zaczynam czytać o miejscach, które odwiedziłam, to zapominam, że coś innego jeszcze robię i zatapiam się w czytaniu. Poinformuję was również kiedy zakupię pierwszą walizkę na "wycinki" i przyrządy...

poniedziałek, 27 października 2008, w_przejezdzie

Polecane wpisy

  • Happy... ;)

  • Football, Vikings, zaliczone, odhaczone!

    Pod przypływem dobrych chęci zgodziłam się towarzyszyć Kochanemu, i po raz pierwszy wybrałam się na grę amerykańskiego football-u. Grali Vikings z Minnesoty prz

  • Późne śniadanko

    W dzień przed końcowymi egzaminami wiosennegosemestru uniwersytet urządził „late breakfast” dla studentów. Od 22:00 do24:00 każdy student za okazani

Komentarze
aniabuzuk
2008/10/27 20:13:53
Do czasow przeprowadzki do USA, w ogole o czyms takim nie slyszalam. A tutaj to jest calkiem niezly biznes. Jak juz zrobisz album, wrzuc pare fotek na bloga.
-
Gość: thernity, *.lanet.net.pl
2008/11/02 18:58:01
Ja mam jeden scrapbook, własnie zrobiony i przywieziony przez mnie z USA. Mi się to bardzo podoba, chociaż zajmuje masę czasu.
W Polsce chyba jeszcze tego nie ma, nie widziałam.